Geoblog.pl    piti628    Podróże    Kajakiem z Krakowa do Tlenia przez Elbląg, Brodnicę, Toruń, Swiecie    Kanałem Ostródzko-Elbląskim
Zwiń mapę
2009
14
sie

Kanałem Ostródzko-Elbląskim

 
Polska
Polska, Jezioro Ruda Woda
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 829 km
 
Wyruszam dziś o 8.10, a o 9.40 jestem obok nieczynnego terminalu pasażerskiego w Elblągu z którego jeszcze 3 lata temu odpływał wodolot do Kaliningradu.Kilkoro dzieciaczków, wypływa na wyczynowych kajaczkach z klubu w którym pływała moja żona w naszych kawalersko-panieńskich czasach. Jest słonecznie i jakoś bardzo cichutko i spokojnie, mijam stare miasto i cały Elbląg dopływając do rezerwatu przyrody- jeziora Drużno. Mocno porośnięte wodną roślinnością, jest ostoją różnorakiego ptactwa, a przepłynąć można przez nie jedynie wyznaczonym wąskim bo 20-30 metrowym torem wodnym. Za kwadrans 13 dopływam do pierwszej pochylni- Całuny. Mimo iż przed chwilą wózek pociągnął w górę jacht, nie kazano mi czekać na kogokolwiek tylko od razu mnie również przetransportowano. Jak się później okazało po uiszczeniu opłaty za wszystkie 5 pochylni, nie było już tak sprawnie. Każde moje dopływanie do pochylni , było dosłownie dwie do pięciu minut spóźnione. Jachty wjeżdżały w górę nie czekając na kajak, kajak natomiast musiał odczekać by ktoś z przeciwka lub w tą samą stronę nadpłynął. Trochę mnie to zdenerwowało, szczególnie że na ostatniej pochylni w Buczyńcu czekałem prawie pół godziny na wytransportowanie mnie w górę. "Miły" pan obsługujący oświadczył mi z kpiącym uśmieszkiem, ze przecież mogłem iść na pociąg pospieszny skoro mi się spieszy, a on, gdyby miał na to wpływ, w ogóle nie transportowałby pojedynczego kajaka.Pewnie za bardzo męczy go ta praca. Jak powiedział mi inny z panów, działa tu prawo większego. Większe jednostki więcej płacą itd. itp. Kajakarz to zło konieczne na pochylni.
Płynę dalej, moczony przez kolejny szybki deszczyk, po którym pojawia się tęcza, mijam jezioro Sambród i w blasku zachodzącego słońca wpływam na jezioro Ruda Woda. Równo z pojawiającym się zmrokiem o 20.10 dobijam do nadającego się na założenie biwaku brzegu.Dzisiaj ok.55 km.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (20)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
piti628
Kowboj
zwiedził 15.5% świata (31 państw)
Zasoby: 1586 wpisów1586 17 komentarzy17 7345 zdjęć7345 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
18.10.2018 - 26.10.2018
 
 
10.06.2018 - 16.06.2018